Co oznacza BHP na rusztowaniu w praktyce
BHP na rusztowaniu nie sprowadza się do kasku i szelek. Na budowie liczy się cały ciąg działań: dobór systemu do robót, montaż zgodny z instrukcją producenta, odbiór, oznakowanie, codzienna kontrola i dyscyplina użytkowników. Jeżeli jeden z tych elementów wypada, ryzyko rośnie od razu.
Z perspektywy kierownika budowy i brygadzisty najwięcej problemów nie bierze się z samej konstrukcji, tylko z pośpiechu. Ktoś zdejmuje poręcz „na chwilę”, ktoś odkłada materiał przy krawędzi, ktoś wchodzi na pomost bez sprawdzenia tablicy odbioru. Na papierze wszystko się zgadza, a na budowie zaczynają się skróty. Właśnie dlatego zasady BHP muszą być czytelne i egzekwowane każdego dnia.
Przy doborze konstrukcji trzeba patrzeć na rodzaj robót. Innego układu wymaga elewacja, innego prace dekarskie, a jeszcze innego szybki serwis instalacyjny wewnątrz obiektu. Do robót elewacyjnych i cięższych prac fasadowych często wybierane są rusztowania klinowe, bo system ma sztywną geometrię i daje dużą elastyczność ustawienia pól roboczych.
Przepisy i normy, które trzeba znać
Na budowie obowiązują przede wszystkim przepisy prawa pracy i rozporządzenia dotyczące BHP przy robotach budowlanych oraz pracy na wysokości. Do tego dochodzą wymagania wynikające z dokumentacji producenta rusztowania. Jeżeli instrukcja montażu przewiduje określony sposób kotwienia, układ stężeń albo maksymalne obciążenie pomostu, nie ma tu pola na dowolność.
W praktyce trzeba rozróżnić dwie rzeczy. Pierwsza to przepisy określające organizację bezpiecznej pracy. Druga to normy odnoszące się do samych rusztowań jako wyrobów i systemów. Na budowie nie wystarczy wiedzieć, że rusztowanie „wygląda solidnie”. Trzeba mieć pewność, że elementy są kompletne, nieuszkodzone i pochodzą z jednego systemu albo są dopuszczone do łączenia zgodnie z dokumentacją. Mieszanie przypadkowych części z różnych kompletów jest jedną z częstszych przyczyn problemów przy odbiorze.
Jeżeli konstrukcja wymaga uzupełnienia albo wymiany części, trzeba sięgać po zgodne elementy składowe rusztowań klinowych oraz właściwe złącza do rusztowań. To nie jest detal. Zły element potrafi zmienić pracę całego pola roboczego.
Kiedy rusztowanie wolno dopuścić do pracy
Rusztowanie po montażu musi być sprawdzone i odebrane przez osobę uprawnioną do takiej czynności zgodnie z obowiązującymi przepisami i zasadami organizacji robót na budowie. Dopiero po odbiorze konstrukcja może być użytkowana. Na rusztowaniu powinna znaleźć się informacja o dopuszczeniu do eksploatacji oraz o podstawowych ograniczeniach użytkowych, jeżeli takie zapisano.
Przed odbiorem sprawdza się między innymi piony, poziomy, zakotwienia, stężenia, komunikację pionową, poręcze ochronne, bortnice, stan pomostów oraz sposób posadowienia. Jeżeli podłoże pracuje albo jest nierówne, sama rama niczego nie uratuje. Rusztowanie musi stać na właściwie dobranych stopach i podkładach. Dlatego tak duże znaczenie mają podstawki i stopy do rusztowań, dobrane do warunków gruntu i obciążeń.
Po silnym wietrze, intensywnych opadach, przerwie w użytkowaniu albo po przebudowie rusztowanie trzeba skontrolować ponownie. Jeżeli ktoś przestawił pomosty lub zdemontował zabezpieczenia, wcześniejszy odbiór przestaje mieć praktyczną wartość.
Obowiązki pracownika na rusztowaniu
Pracownik ma obowiązek używać rusztowania zgodnie z jego przeznaczeniem i z zasadami przekazanymi na instruktażu. To oznacza kilka prostych reguł, które na budowie muszą być bezdyskusyjne.
- Nie wolno wchodzić na rusztowanie, które nie ma potwierdzonego odbioru.
- Nie wolno samodzielnie demontować poręczy, stężeń, bortnic ani kotwień.
- Nie wolno przeciążać pomostów materiałem, gruzem ani narzędziami.
- Trzeba utrzymywać porządek na stanowisku pracy i usuwać odpady na bieżąco.
- Trzeba korzystać z wyznaczonej komunikacji, a nie wspinać się po elementach konstrukcyjnych.
- Trzeba zgłaszać uszkodzenia, luzy, brak pomostu, śliską nawierzchnię i każde nietypowe wychylenie konstrukcji.
Na wielu budowach źródłem zagrożenia nie jest samo wejście na wysokość, tylko spadające narzędzia. Dlatego przy pracach monterskich i serwisowych dobrze sprawdzają się pasy i uchwyty narzędziowe, które porządkują wyposażenie i ograniczają ryzyko zrzutu z pomostu.
Obowiązki pracodawcy i osób nadzorujących
Pracodawca organizuje pracę tak, aby rusztowanie było dobrane do zakresu robót, poprawnie zmontowane i użytkowane przez przeszkolonych ludzi. To obejmuje szkolenia BHP, instruktaż stanowiskowy, nadzór nad montażem oraz wyposażenie pracowników w środki ochrony indywidualnej tam, gdzie są wymagane.
Kierownik budowy albo osoba kierująca robotami musi też pilnować, czy harmonogram nie wymusza prac sprzecznych z zasadami bezpieczeństwa. Typowy błąd wygląda tak: jedna brygada montuje elewację, druga równolegle wykonuje obróbki przy dachu, a trzecia składuje materiał na tym samym ciągu komunikacyjnym. Taki układ wymaga rozdzielenia stref, wyznaczenia kolejności prac i kontroli obciążenia pomostów.
Jeżeli roboty są krótkie i prowadzone w zmiennych lokalizacjach, czasem lepszym wyborem od klasycznej konstrukcji fasadowej są rusztowania aluminiowe jezdne. Z kolei przy prostych pracach murarskich i instalacyjnych nadal spotyka się rusztowania warszawskie, ale tylko tam, gdzie ich parametry i sposób użycia odpowiadają rzeczywistym warunkom robót.
Najczęstsze błędy na budowie
Brak zgodności elementów
Dołożenie przypadkowej poręczy albo zastąpienie oryginalnej części „czymś podobnym” jest prostą drogą do kłopotów. System rusztowania ma działać jako całość.
Złe posadowienie
Grząski grunt, brak podkładów lub prowizoryczne wypoziomowanie prowadzą do osiadań. Tego nie naprawi nawet najlepsze stężenie.
Nieuporządkowany pomost
Wiadra, przewody, odpady po cięciu styropianu, resztki zaprawy. Poślizg albo potknięcie na wysokości nie potrzebuje dużej przyczyny. Przy robotach elewacyjnych i ociepleniowych trzeba też dobrze zorganizować materiał pomocniczy, akcesoria montażowe i logistykę drobnych elementów, szczególnie gdy brygada pracuje przy systemach takich jak ocieplenia i izolacje.
Brak kontroli po zmianach pogody
Po wichurze albo intensywnym deszczu nie wystarczy szybkie spojrzenie z dołu. Trzeba sprawdzić kotwienia, pomosty, pion konstrukcji i stan zabezpieczeń.
Jak dobrać wyposażenie pomocnicze bez obniżania bezpieczeństwa
Rusztowanie pracuje dobrze wtedy, gdy cały osprzęt jest spójny. Dotyczy to także kół, wysięgników, stóp, złączy i akcesoriów pomocniczych. Przy konstrukcjach przejezdnych liczy się stan bieżni, blokad i nośności, dlatego trzeba wybierać właściwe koła do rusztowań. Przy rozbudowie pól roboczych albo doposażaniu stanowisk trzeba stosować przewidziane akcesoria do rusztowań, a nie warsztatowe zamienniki.
W GP-SYSTEM pracujemy na sprzęcie dla wykonawców, którzy liczą czas montażu, trwałość elementu i dostępność części. Dlatego znaczenie ma powtarzalność wymiarów, jakość stali i kontrola wykonania. Nasze rozwiązania są projektowane od podstaw, a przed wprowadzeniem na rynek przechodzą testy w instytutach specjalistycznych. Do produkcji trafia stal kupowana bezpośrednio od dużych polskich hut. To daje przewidywalność parametrów i rozsądną cenę zakupu. Do tego dochodzi 24-miesięczna gwarancja.
BHP dotyczy też ekip współpracujących z rusztowaniem
Na rusztowaniu pracują nie tylko monterzy elewacji. Wchodzą tam dekarze, murarze, instalatorzy, a czasem zbrojarze wykonujący lokalne prace przy wieńcach i nadprożach. Każda z tych ekip wnosi własne narzędzia i własne ryzyka. Dekarz powinien mieć uporządkowany osprzęt ręczny i materiały przy krawędzi połaci, dlatego przy takich robotach dobrze planować miejsce na akcesoria dekarskie. Zbrojarz z kolei nie powinien składować drutu, kluczy i prętów na ciągach komunikacyjnych prowadzących na pomost.
Jeżeli trzeba omówić dobór rusztowania do konkretnej elewacji, zakres wyposażenia, wymianę elementów albo organizację bezpiecznej pracy na wysokości, skontaktuj się z doradcą technicznym GP-SYSTEM. Rozmawiasz z ludźmi, którzy od lat pracują z budowami, a nie z przypadkową infolinią.